Kiedy myślisz o pewności siebie, co przychodzi Ci do głowy?
Może jest to obraz kobiety, która wchodząc do pomieszczenia, wie od razu co powiedzieć. A może widzisz kogoś, kto jasno przedstawia swoje pomysły i bez wstydu zadaje pytania, nie dając się zbić z tropu, gdy zapada po nich cisza?
Niezależnie od tego, co przywołują twoje skojarzenia, bycie pewnym siebie jest wynikiem procesu, a każda kobieta odnosząca sukcesy w dziedzinie STEM lub kobieta w biznesie w końcu uczy się, że zdobycie pewności siebie nie jest proste.
Budowanie pewności siebie nie zaczyna się od zera, nie rośnie stopniowo wraz z rozwojem umiejętności. Wzrasta, spada, zatacza koło i się odbudowuje. Jest to żywa istota, rosnąca za każdym razem, gdy odważasz się podejąć wyzwanie. W trakcie swojej kariery zawodowej będziesz podążać po krętej, niewidzialnej krzywej, która odzwierciedla wzloty i upadki Twojej pewności siebie – tak zwanej krzywej pewności siebie.
Każda krzywa gdzieś się zaczyna. Budowanie pewności siebie zaczyna się od pierwszego kroku – decyzji o podjęciu odpowiednich działań.
Być może jest to pierwszy dzień studiów informatycznych lub pierwsza ważna prezentacja na spotkaniu startupowym. Rozglądasz się – wokół Ciebie jest więcej mężczyzn niż kobiet, więcej osób głośnych niż cichych, a Ty czujesz zarówno podekscytowanie, jak i niepewność.
Właśnie w tym momencie rodzi się pewność siebie – nie w perfekcji, ale w odwadze.
Odwadze, by zacząć. Odwadze, by spróbować, zanim poczujesz się gotowy.
Każdy pionier w dziedzinie STEM lub biznesu zaczynał w ten sposób – rzucając się na głęboką wodę, zanim poczuł się przygotowany, i ucząc się w trakcie działania.

Źródło: Freepik
Potem następuje upadek. Twój projekt kończy się niepowodzeniem. Twój pomysł zostaje zignorowany. Zapominasz o wyznaczonym terminie lub popełniasz poważny błąd. Kolega przerywa Ci podczas spotkania. Nagle zaczynasz się zastanawiać czy w ogóle pasujesz do tego miejsca.
Napotykasz pierwsze znaczące załamanie na krzywej. Możesz czuć, że to koniec Twojej historii i zacząć przygotowywać się do poddania się. Jednak właśnie w tym momencie rozpoczyna się twój prawdziwy rozwój.
Wbrew powszechnym błędnym przekonaniom to nie porażka niszczy pewność siebie. Jest ona budowana przez sposób, w jaki reagujesz na niepowodzenie. Kiedy traktujesz upadki jako wyzwania i okazje do skorzystania konstruktywnej krytyki i nauki, trenujesz swój umysł, aby postrzegał je jako potwierdzenie, że uczysz się czegoś wartościowego.
Każda porażka, każde usłyszane „nie”, każda krytyczna opinia zwrotna może stać się nowym krokiem do zbudowania odporności i pewności siebie w życiu zawodowym.
Kiedy pokonujesz przeszkody, Twoja pewność siebie wzrasta. Dostosowujesz swoją taktykę, ulepszasz kod, rzygotowywujesz lepszą prezentacje I w końcu się udaje. Ludzie to zauważają, a Ty ponownie zaczynasz w siebie wierzyć.
Powoli sprawdzasz i udowadniasz swoje kompetencje, co pomaga budować Twoją pewność siebie. Połączenie tych dwóch elementów nie jest natychmiastowe, ma charakter iteracyjny, podobnie jak debugowanie oprogramowania, udoskonalanie modelu biznesowego lub ciągłe ulepszanie projektu w oparciu o informacje zwrotne.
To właśnie poprzez dostrzeganie małych, konsekwentnych sukcesów zaczyna się kształtować trwałe poczucie własnej wartości i staje się ono realne. Zdajesz sobie sprawę, że możesz nauczyć się tego, czego potrzebujesz. Możesz to rozgryźć.

Źródło: Freepik
Jesteś istotą myślącą logicznie, nie wyczarujesz pewności siebie bez dowodów. Musisz zebrać ich na tyle dużo, żeby być przekonaną, że sobie poradzisz.
W końcu zaczynasz czuć się komfortowo w swojej roli i jesteś dumna ze swoich osiągnięć. Jednak potem zaczynasz przeglądać profile na LinkedIn lub zaczynasz rozmyślać na spotkaniu i wpadasz w pułapkę porównywania siebie do innych. Ktoś w Twoim wieku właśnie założył firmę, uzyskał patent, otrzymał nagrodę lub został partnerem. Nagle, poprzez porównania, czujesz, że nie radzisz sobie dobrze, a Twoja pewność siebie ponownie spada.
Tak trafiasz na kolejne załamanie w krzywej pewności siebie – punkt, w którym twój umysł próbuje zmierzyć Twoją wartość, porównując swoje osiągnięcia z postępami innych osób, z ich sukcesami, które prezentują całemu światu.
Jedynym sposobem na wyjście z tej pułapki, jest zmiana perspektywy. Zamiast pytać „Czemu ja jeszcze tego nie osiągnęłam?,” zastanów się czego uczysz się teraz I co pomoże Ci osiągnąć ten cel.
Pamiętaj! Tempo innych osób nie musi być twoim wyznacznikiem.
Twoje postępy są ważne, nawet jeśli nie są one spektakularne! Każda krzywa kobiet, jak i profesjonalistów wygląda inaczej i to sprawia, że środowisko STEM i biznesu jest takie potężne – różnorodność opcji, ścieżek, rytmów, harmonogramów.

Źródło: Freepik
Kontynuując swoją podróż ku pewności siebie, nauczysz się również, że prawdziwa, trwała pewność siebie nie może rozwijać się w samotności. Chociaż sposób, w jaki postrzegasz siebie jako profesjonalistkę, ma kluczowe znaczenie, jesteśmy istotami społecznymi. Potrzebujemy naszej społeczności, aby pomagała nam się rozwijać, wspierała nas podczas niepowodzeń i pomagała nam potwierdzać słuszność obranej drogi.
Wiele kobiet opisuje punkt zwrotny w swojej karierze, nie jako awans czy nagrodę, ale jako moment, w którym znalazły swoją społeczność – mentora, grupę kobiet lub koleżankę, która przechodziła przez podobne problemy.
Co więcej, pewność siebie wzrasta, gdy się nią dzielimy. Pomagając innej kobiecie, wzmacniasz swoje poczucie przynależności. Ucząc innych, uczysz się podwójnie. Te wysiłki Ci się opłacą. Kiedy Twój umysł zacznie płatać Ci figle i Twoja pewność siebie ponownie spadnie – a tak się stanie – Twoja społeczność będzie przy Tobie, aby przypomnieć Ci o Twoich mocnych stronach i o tym, że zmagania nie są oznaką słabości, ale oznaką nieustannych prób.
Dzięki stałym dowodom swoich kompetencji umiejętności stawiania czoła wyzwaniom, w końcu osiągasz nowy rodzaj pewności siebie, spokojny i stabilny. Nie będzie to pewność siebie, która karmi się oklaskami i ciągłymi pochwałami, ale taka, która rodzi się ze świadomości swojej wartości, umiejętności i ograniczeń.
Ta pewność siebie to ukryta odporność. To stabilna wiara, że żadne załamanie na krzywej Cię nie zdefiniuje.
Do tej pory widziałaś ten schemat już wystarczająco często, aby wiedzieć, że każdy spadek był tylko krokiem w kierunku wyższego poziomu. Na tym właśnie polega nastawienie się na rozwój – nie udawanie, że nie odczuwasz strachu, ale wiara, że potrafisz sobie z nim poradzić i mimo wszystko iść do przodu.
Kiedy więc zmagasz się z brakiem pewności siebie, zatrzymaj się i wyobraź sobie swoją krzywą. Gdzie teraz się znajdujesz – na skoku, spadku czy wzlocie?

Źródło: Freepik
Powtarzaj sobie, że to część procesu. Pewność siebie rośnie wraz z doświadczeniem, podobnie jak mięśnie. Każde wyzwanie, przed którym stajesz, zmienia Twój sposób myślenia. Każda decyzja o podjęciu wyzwania sprawia, że stajesz się bardziej odporna i nastawiona na rozwój, co pomaga Ci budować siłę, wytrwałość i zaufanie do siebie.
W dziedzinie STEM i biznesu sukces nie należy do osób najbardziej pewnych siebie — należy do tych, którzy nieustannie uczą się w obliczu niepewności.
Aby odnieść sukces zawodowy w dziedzinach zdominowanych przez mężczyzn, takich jak STEM lub biznes: nie przestawaj się uczyć. Nie przestawaj nawiązywać kontaktów. Nie przestawaj się wspinać.
I pamiętaj, że Twoja krzywa nie mierzy tylko pewności siebie, ale śledzi historię Twojego sukcesu jako kobiety w Twojej dziedzinie i stanowi inspirację dla tych, które pójdą w Twoje ślady.

English
Български
Ελληνικά
Português
Română